Gdyby nie to, że właśnie uczę się matematyki, to bym coś napisała. A tak, to jedynie szybko i skrycie poinformuję wszystkich zainteresowanych, że spadł śnieg.
Spadł sobie beztrosko, nie zważając na to, że jest dopiero połowa października. Spadł, zapominając najzupełniej o tym, iż jest przynależny Świętom Bożego Narodzenia, Sylwestrowi, ferią zimowym i innym Ściśle Wyszczególnionym Okresom ZIMOWYM.
W każdym razie spadł śnieg, a ja nie jestem gotowa na śnieg.
Nie tylko ja zresztą… Ani Koleje Mazowieckie, ani bardziej światowe PKP, ani ZTM nie są przygotowane ani na śnieg, ani na mróz, ani na pasażerów.
A, a ja nie jestem przygotowana do klasówki z matmy.
________________________
Właśnie się zachwyciłam kompozycją klamrową tego tekstu.