Las!

Las, las, las! Las wzywa nas!

Niedawno idąc ulicą w mych nabrzmiałych od wiosennych podmuchów wiatru nozdrzach poczułam zapach lasu. Lasu z wilgotną ziemią, jeszcze nie wysuszoną po zimie. Z lekko zgniłą mieszanką liści, igieł i innych organicznych odpadków wyściełającą ziemie. Lasu czystego, świeżego…

Poczułam zew puszczy i muszę na niego odpowiedzieć. Choćby nie wiem co się stało w czwartek idę do lasu (wstęp wolny, zainteresowani proszeni o kontakt).

Opublikowane w:  on 17 marzec 2008 at 4:42 pm Komentarze (3)
Tags: , , , , ,