Ale o co chodzi? :D

- O! znowu głowę myłaś… Nie masz co robić, tylko wodę marnować?
Właśnie opuściłam łaźnię i tak powitał mnie mój Wielki i Czcigodny Pan Ojciec.
- No..
Starałam się, aby moja odpowiedź zabrzmiała poważnie i głęboko. Taka zresztą była: poważna i głęboka. Zresztą, kiedy za każdym razem wychodząc z łaźni po umyciu włosów słyszy się te same słowa, to przerost formy nad treścią odpowiedzi wydaje się niedorzeczny.
- A trawa skoszona? W piecu napalone? – nawet nie zwrócił uwagi na moją głębię…
Tata widocznie usilnie dążył do jakiegoś wniosku, który miałby dać mi do myślenia. Tak przynajmniej pomyślałam, a pierwszym z wniosków, który przyszedł mi do głowy było “ja_tak_ciężko_haruję_a_ty _mi_nawet_szklanki_herbaty_nie_podasz”. Cóż było robić? Zaproponowałam herbatę.
- Hehe – szyderczy śmiech w ustach Ojca pojawia się rzadko, więc ten przyjęłam ze szczerym zdziwieniem – Ty mi się tu chcesz herbatą wymigać… A ja mówię o trawie! o trawniku! Dlaczego jak na niego rano w niedzielę wyjdę i chcę się odprężyć po tygodniu ciężkiej pracy to muszę uważać, żeby mi się przypadkiem w trawę czapka nie zaplątała?!
- Bo… nieuważnie chodzisz? Tato, przecież już jest ciemno!
- Wymówki to Ty łatwo wynajdujesz. A zamiast tego powinnaś się za pracę jaką wziąć!
Gorączkowo myślałam o co Rodzicielowi może chodzić. Bo chyba nie oczekuje ode mnie, że zaraz tu wyjdę i będę trawę kosić (było już ciemno). Nie?
- Mam iść kosić tą trawę?
- Tak – aaj, drwiące do granic drwiądczości. – przeziębisz się i kto potem będzie za leki musiał płacić?
Więc to jednak nie trawnik… Rozejrzałam się wokoło. Było w miarę czysto, więc o sprzątanie też raczej nie chodziło. Nagle, do głowy wpadł mi POMYSŁ!
- Tato, zaraz się ‘Cienie PRL-u’ na Jedynce zaczynają… – zachęcająca mina typu oczy-wraz-z-głową-do-góry-a-brwi-też – Mogę obejrzeć?
Zbytnia ofensywa w przypadku mojego Taty nie popłaca. Za to tanie sztuczki w stylu tej, owszem.
- Tak? No dobra to możemy obejrzeć…
I zdawało mi sie jak mamrocze “a więc to o to jej chodziło.. mogła jaśniej”

___________________________________________________________
Ojojojoj, Niemcy przegrały z Chorwacją (1:2)! Szkoda bo to dla nas niekorzystne…

___________________________________________________________
Auto-komentarze (w tym wpisie nie było takiego żadnego… (już jest!)) zapisywane w nawiasach są wynikiem rozdwojenia jaźni / osobowości autor a/ów. Autor (a nie autorzy?) mógłby z tym walczyć, ale doszedł do wniosku (sam doszedł?), że mogą one śmieszyć Czytelnika (lizus, lizus…) i pozostał bierny. (A nie prościej napisać: “jestem chora umysłowo i to się raczej nie zmieni” ???).

Published in: on 12 Czerwiec 2008 at 7:32 pm  Komentarze (2)  
Tags: , , , ,

Niepodległa i Suwerenna?

Przeglądając artykuły na portalu bankier.pl natknęłam się na bardzo ciekawe i, przynajmniej dla mnie, niezbyt miłe spostrzeżenie. Otóż, ktoś odważył się napisać, iż polska Konstytucja (Nasza Polska Konstytucja!) zezwala na oddanie władzy nad Polską obcym. Zdumiałam się i myślę*: niemożliwe! Autor jednak powoływał się na sam dokument, a konkretnie na artykuł 90 tegoż dokumentu.

Sprawdziłam. I zacytuję, żeby potem nie było…

Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.

Wydaje się jasne. Nadzieję może w nas utrzymywać jedynie zwrot “w niektórych sprawach”. Może. Będzie to jednak Nadzieja_Matka_Głupich. Niektóre sprawy nie są nigdzie sprecyzowane. NIGDZIE. A więc, każdy może je sobie na własny użytek po swojemu interpretować. Tylko, że mi taka interpretacja dużo w życiu nie da. Natomiast nasi cudowni panowie posłowie, którzy nudzą się całymi dniami, na pewno chętnie sobie powymyślają alternatywy dla Polski Niepodległej. Właściwie już nie muszą wymyślać, bo pomysł sam do nich przyszedł z EUROPY, a oni go ochoczo przyjęli, podpisując się pod nim. Ponad podziałami partyjnymi potrafili zjednoczyć się dla wspólnego dobra – powiększenia koryta. Brawo.

I ja tylko mam nadzieję, że nigdy… nie, NIGDY słowa Nadzieja (w Nadzieja_Matką_Głupich) nie zastąpi słowo Polska.

_________________________________________________

* Naprawdę!

Published in: on 2 Czerwiec 2008 at 4:41 pm  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.