About nothing?
Nieskończeni są nieskończeni, a Bogowie?
Ludzie mogą być skończonymi idiotami, skończonymi durniami albo jeszcze innymi.
Bogowie żywią się ludzką wiarą. Wiara kończy się najpóźniej wraz ze śmiercią człowieka, a rodzi się wraz z jego narodzeniem (nie oszukujmy się: każdy z nas w coś wierzy).
Nieskończeni towarzyszą właśnie człowiekowi. Istnienie nieskończonych bez ludzi nie ma sensu. A więc ludzie też muszą być nieskończeni (jako gatunek). I jeśli tak, to Bogowie również będą nieskończeni, bo ludzie zawsze w coś wierzą (nawet wiara w samych siebie jest wiarą. Pytanie tylko jakiego Boga żywi…)
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://apiliszek.wordpress.com/about/trackback/
to…to…takie głębokie, Agnieszka kocham Cię
Oj, będe tu często zaglądał - bardzo ciekawe i filozoficzne teksty
zapraszam
To chyba taki kołowrotek - bez Bogów nie byłoby nas, a ich bez naszej wiary ;). Zastanawiam się czy ta nić kiedyś pęknie…
taaa, ale może lepiej nie, bo jeszcze by się okazało, że to my nie możemy bez nich żyć a nie oni bez nas