About nothing?

Nieskończeni są nieskończeni, a Bogowie?

Ludzie mogą być skończonymi idiotami, skończonymi durniami albo jeszcze innymi.

Bogowie żywią się ludzką wiarą. Wiara kończy się najpóźniej wraz ze śmiercią człowieka, a rodzi się wraz z jego narodzeniem (nie oszukujmy się: każdy z nas w coś wierzy).

Nieskończeni towarzyszą właśnie człowiekowi. Istnienie nieskończonych bez ludzi nie ma sensu. A więc ludzie też  muszą być nieskończeni (jako gatunek). I jeśli tak, to Bogowie również będą nieskończeni, bo ludzie zawsze w coś wierzą (nawet wiara w samych siebie jest wiarą. Pytanie tylko jakiego Boga żywi…)

Opublikowano on 12 marzec 2008 at 3:35 pm Komentarze (5)

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://apiliszek.wordpress.com/about/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

5 komentarzy Leave a comment.

  1. to…to…takie głębokie, Agnieszka kocham Cię

  2. Oj, będe tu często zaglądał – bardzo ciekawe i filozoficzne teksty :)

  3. zapraszam ;)

  4. To chyba taki kołowrotek – bez Bogów nie byłoby nas, a ich bez naszej wiary ;) . Zastanawiam się czy ta nić kiedyś pęknie…

  5. taaa, ale może lepiej nie, bo jeszcze by się okazało, że to my nie możemy bez nich żyć a nie oni bez nas ;)


Leave a Comment