9111111…

Tak zaczyna się mój pesel. Kończy się mniej efektownie, toteż nie podam ostatnich czterech cyferek. Poza tym ważne jest tylko pierwsze 6: oznaczają one bowiem datę ważną, przynajmniej dla mnie. Osoby inteligentne, oczytane i biegłe w wiedzy już wiedzą, że jest to data urodzenia mego; tym mniej inteligentnym, albo poprostu bardziej zmnęczonym mówię jasno: mam dzisiaj, 11 listopada urodziny. Osiemnaste (Osiem napisane słowem zawsze wydawało mi się dziwne. Mimo podeszłego wieku i niezliczonych życiowych doświadczeń mój mózg nadal nie kojarzy cyfry ze słownym odwzorowaniem. (To nie jest żadna wada ani dysfunkcja, tylko 8 się źle nazywa).).

Więc, jak to powiedziała moja prywatna Dramatyczna Muza, jest to dzień, w którym staję się pełnoprawną obywatelką i mogę już za wszystko pójść do więzienia. Zupełnie nie rozumiem dlaczego, ale mój Tata zauważył dokładnie ten sam aspekt dorosłości. Powiedział bardzo z siebie zadowolony: Teraz możesz sobie już pić, palić, ćpać, szwędać się gdzie chcesz, spać poza domem i pić. I pić. Oczywiście będę wyrażał swoją opinię, ale MOŻESZ wszystko, bo sama za siebie odpowiadasz! Hahaha! Cieszę się, że nie wyliczył kosztów jakie poniósł wychowując mnie i że nie wystawił rachunku. Cieszę się, że nie ma dla mnie mieszkania*, do któego miałabym się wyprowadzić. Cieszy mnie też to, że mam jutro klasówkę z WOS-u i że nic… Zaraz. To mnie nie cieszy. Za to bardzo cieszy i raduje mnie to, że mam Tatę i że On mnie kocha.

Jak słodko.

Dzisiaj jest też Dzień Odzyskania Przez Polskę Niepodległości. Jednocześnie 35% Polaków uważa, że niepodległość Polski jest zagrożona przez twór nazwany Unią Europejską. We mnie wstąpiła wiara i myślę, że się nie damy. Jesteśmy zagrożeni, ale nie wiem czy to nie my bardziej zagrażamy Unii. W końcu w Polsce nawet kryzys się nie udał :)

I bardzo nie podoba mi się to, że współczesna demokracja polega na zdejmowaniu krzyży ze ścian w szkołach bo jednostka miała jakieś obiekcje i problemy; zawsze myślałam, że demokracja to jednak rządy większości…

 

*Mieszkanie to może nie jest odpowiednie słowo… Oczyma duszy mej widzę bardziej jakąś taką zapadłą dziuple, jakiś karton, jakąś piwnicę czy loch.

Opublikowane w:  on 11 listopad 2009 at 8:31 pm Dodaj komentarz