Polscy politycy są niezawodni: zawsze potrafią zaskoczyć. Czy to Lech Wałęsa nagle zmieniający kierunek działań, czy … kandydat na posła do Europarlamentu, który decyduje się na bardzo… e… specyficzną (?) kampanię wyborczą. Oto jak p. Marcin Masny próbował zachęcić do siebie wyborców:
1. Czy prezydent Lech Kaczyński powinien podpisać Traktat Lizboński?
Marcin Masny (2 miejsce na liście Libertas, okręg 4, Warszawa I): Nie wolno mu.
2. Czy tzw. małżeństwa homoseksualne zawarte w państwach, w których jest to możliwe, powinny móc korzystać ze swoich uprawnień na terenie całej Unii?
MM: Nigdzie nie powinny.
3. Co zamierza Pan/Pani zrobić jako poseł do Parlamentu Europejskiego dla obrony nienarodzonych dzieci?
MM: Odmówiłem komunistom służby wojskowej, ale teraz zastanawiam się nad radykalnymi środkami.
4. Czy Turcja powinna stać się członkiem Unii Europejskiej? Jeśli tak, to kiedy?
MM: Pytanie do dupy. Unia się rozleci za chwilę.
5. Czy Polska powinna przyjąć euro? Jeśli tak, to kiedy?
MM: Euro też się rozleci.
6. Jak ocenia Pan/Pani pomysł ujednolicenia podatku dochodowego w całej Unii Europejskiej?
MM: W ogóle świetnie, najlepiej na poziomie 0 procent.
7. Jakie są granice integracji europejskiej?
MM: Zostały dawno przekroczone.
8. Co będzie dla Pana/Pani priorytetem w działalności w Parlamencie Europejskim?
MM: Praca ze wszystkimi i nad wszystkim.
[Za http://fronda.pl/news/czytaj/fronda_pl_pyta_kandydaci_odpowiadaja].
Mógł odpowiedzieć na wszystkie pytania zbiorczo: Dajcie spokój, nie chce mi się z wami gadać., ale widocznie chciał być miły
Jakoże zostało 10 dniu nauki w szkole i w związku z tym nastał nam Czas Zapierdalania*, czasu na pisanie rzeczy zbędnych, nieużytecznych, bzdurnych i wszystkich których nazwa nie zawiera członu “do szkoły” mam mało. O, teraz na przykład muszę iść zjeść obiad.
______________________
*Nie lubię takich słów, ale co zrobić jak nastał? Słowa kupateż na przykład nie lubię, a czasem użyć trzeba…
______________________
http://www.hairlab.pl/pl/przyklady/mezczyzni
![]()
Kobiety też są śmieszne…
kupateż
Przepraszam, że ośmielam się pisać na temat może nie bezpośrednio związany z postem. Chciałbym jednak uprzejmie zachęcić do refleksji nad artykułem “Czy Traktat Lizbonski legalizuje pedofilię?”, dostępnym na: http://rzeczywistoscgryzie.wordpress.com/2009/10/21/czy-traktat-lizbonski-legalizuje-pedofile/