Trzy-czte-ry!:
Wesołych Świąt!!!
i szczęścia w życiu.
Przeglądałam dziś w internecie kartki świąteczne i stwierdziłam że nie mam tam ani jednej, która by mi się podobała. I nie chodzi o to że jestem jakaś szczególnie wymagająca, one były poprostu brzydkie [byrzydal xD]. Więc… UWAGA! Więc narysowałam własną, która miała być ładna. Nie jest. Ale przynajmniej jest własna.

Ten mikołaj wcale nie jest dziwny...
Ta kartka to lekka zmyłka albo nawet mistyfikacja jeśli chodzi o moje prawdziwe odczucia: byłabym przeszczęśliwa gdyby był na niej tradycyjny żłóbek z Jezusem, albo chociaż ludzie łamiący się opłatkiem. Wtedy byłoby poważnie i nastrojowo. Niestety moje znikome zdolności artystyczne (a może to mój instynkt nie pozwolił na nic poważnego i nastrojowego, a teraz zasłania się rzekomym brakiem talentu… Brzmi nieźle, może być!) nie pozwoliły mi na zrealizowanie tego zacnego planu. Tak czy inaczej mi się podoba
* A raczej lubię. W tym momencie nie jestem w stanie przywołać na powierzchnie mego nadzwyczaj porolowanego mózgu nawet dwóch osób ktorych nie lubie (jedną owszem). Ale jeśli nadal masz wątpliwości to spytaj.
karta jest łaaadna:) I wystarczy troche wyobraźni i już widzę, że miedzy choinką a Mikołajem jest żłóbek, jest i stół, przy którym są ludzie dzielący się opłatkiem:) Wesołych Świąt:)!!
Uuu skasowało mój komentarz… A wiec jeszcze raz:) Karta jest łaaadna:) Serio! Tylko trochę wyobraźni (imadżineeeejszyn:D) i widzę miedzy choinką a Mikołajem żłóbek, a nawet stół przy któym ludzie dzielą się opłatkiem:) Wesołych Świąt!!:)
Uuu skasowało mój komentarz… A wiec jeszcze raz:) Karta jest łaaadna:) Serio! Tylko trochę wyobraźni (imadżineeeejszyn:D) i widzę miedzy choinką a Mikołajem żłóbek, a nawet stół przy któym ludzie dzielą się opłatkiem:) Wesołych Świąt!!:)
Nie mam pojęcia czy mnie lubisz, więc pytam. Nie odpowiesz, bo nie masz pojęcia kim jestem. Ha. Ha.
Mogę się przedstawić, ale nie wiem, czy Ci to cokolwiek powie. No więc… Nazywam się Królewna Śnieżka, interesuję się literaturą, lubię przyrodę i tak naprawdę mam na nazwisko Staszewski. Głupie kółko teatralne w Milanówku, pamiętasz? Trudno.
Jasne że pamiętam ! I chciałam publicznie oświadczyć że Cie lubie
o!
I pozdrowienia dla Ciebie i Twojej Mamy i Brata
gdzie ta kartka?
jak to gdzie? U mnie się wyświetla
a jest, jest
ej, na kim się wzorowałaś rysując tego Mikołaja?
bo on mi naprawdę kogoś przypomina
A ja nie pytam bo w całej swej skromności wiem,że mnie lubisz.
Tak swoją drogą to rozwala mnie w Twoich tagach “murzyn” wyraźnie grubszy i większy niż reszta.
wzorowałam się na takim normalnym, jak ten z reklamy coca-coli, tylko mi nie wyszło xD Kogóż on Ci może przypominac to ja nie wiem …
Martika, w całej swej skromności się nie mylisz xD
A “murzyn” faktycznie czołuje. (Nie wiem czy jest takie słowo jak czołuje. Teraz jak je napisałam wydaje mi się dziwne, ale myśle że jest w miare zrozumiałe, a co ważniejsze oddaje sens tego co robi “murzyn”.)
Znaczy bije czołem? Jak Arab?
loool
nie xP