Nasz klient nasz pan. ;)

Justyna Said:

ja teraz czekam na komentarz wczorajszego [niedzielnego] meczu…

Mówisz i masz :D :

Mi mecz się podobał. Polacy, wiadomo że słabsi od Niemców, chwilami nawet przeważali (co z tego że krótkimi chwilami…). Wydaje mi się, że zagrali dobre spotkanie. Oczywiście, szkoda że przegrali. Szkoda że nic nie strzelili… Chociaż tak naprawdę, to właśnie Polak był jedynym strzelcem tego meczu. Piękne bramki, nie ma co… :)
Nie chcę tu pisać o Podolskim. Po pierwsze, nie rozumiem tej ogromnej nagonki na tego chłopaka. Po drugie, jeśli już gra dla Niemiec, to nie bardzo wiem czego można od niego oczekiwać. Że w meczu z Polakami nagle zacznie strzelać do własnej (niemieckie) bramki? Albo że będzie zatrzymywał akcje swojego zespołu? Przecież to byłoby chore. Tak naprawdę (z tego co wiem) możemy mieć pretensje jedynie do PZPN-u, który Podolskiego nie chciał.
I życzę Podolskiemu jak największej ilości bramek w tym turnieju i mam nadzieję że spotka polską reprezentacje ponownie w finale :D

O! miałam o nim nie pisać, a napisałam …

Opublikowane w:  on 10 czerwiec 2008 at 4:49 pm Komentarze (3)
Tags: ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://apiliszek.wordpress.com/2008/06/10/nasz-klient-nasz-pan/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

3 komentarzy Leave a comment.

  1. Powiem Ci, ze tez nie rozumiem tej glupiej nagonki na niego.. :/ Przeciez nie mogl przeskakiwac pilki na boisku ;] poza tym slyszalam gdzies, ze ponoc nigdy w historii pilki noznej nie spotkano sie z taka sytuacja, ze zawodnik mial lzy w oczach po oddaniu trafnego strzalu (i nie chodzi tu o lzy szczęścia)

    a wiesz co wyczytalam bodajże na Onecie? Jakis niekumaty Niemiec(komentator sportowy) wyszedl z genialnym pomyslem zaadaptowania Kubicy jako Niemca (sic!). Stwierdził, ze jakże by to bylo pięknie, gdyby dwóch Polaków w przeciągu jednego dnia zdobyło zwycięstwa dla Niemiec. Skoro Podolski jest ich, dlaczegóż Kubica by nie mógł…

    Psychopata…

  2. hahaha… w sumie nie ma się co śmiać xD idiota. ale wiesz, idiota dopóki taki Kubica się nie zgodzi…

  3. Siedzi facet w fotelu i ogląda na Euro 2008 mecz Polska – Austria.
    5. minuta meczu – Smolarek strzałem w długi róg pokonuje austriackiego bramkarza.
    12 minut później Murawski główką na 2:0.
    W 28. minucie po golu Krzynówka z rzutu wolnego jest już 3:0!

    Nagle ktoś go szarpie za koszulkę i słyszy głos:
    - Kupiłeś marchewkę? Marchewkę się pytam czy kupiłeś?


Leave a Comment