Przeglądając artykuły na portalu bankier.pl natknęłam się na bardzo ciekawe i, przynajmniej dla mnie, niezbyt miłe spostrzeżenie. Otóż, ktoś odważył się napisać, iż polska Konstytucja (Nasza Polska Konstytucja!) zezwala na oddanie władzy nad Polską obcym. Zdumiałam się i myślę*: niemożliwe! Autor jednak powoływał się na sam dokument, a konkretnie na artykuł 90 tegoż dokumentu.
Sprawdziłam. I zacytuję, żeby potem nie było…
Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
Wydaje się jasne. Nadzieję może w nas utrzymywać jedynie zwrot “w niektórych sprawach”. Może. Będzie to jednak Nadzieja_Matka_Głupich. Niektóre sprawy nie są nigdzie sprecyzowane. NIGDZIE. A więc, każdy może je sobie na własny użytek po swojemu interpretować. Tylko, że mi taka interpretacja dużo w życiu nie da. Natomiast nasi cudowni panowie posłowie, którzy nudzą się całymi dniami, na pewno chętnie sobie powymyślają alternatywy dla Polski Niepodległej. Właściwie już nie muszą wymyślać, bo pomysł sam do nich przyszedł z EUROPY, a oni go ochoczo przyjęli, podpisując się pod nim. Ponad podziałami partyjnymi potrafili zjednoczyć się dla wspólnego dobra – powiększenia koryta. Brawo.
I ja tylko mam nadzieję, że nigdy… nie, NIGDY słowa Nadzieja (w Nadzieja_Matką_Głupich) nie zastąpi słowo Polska.
_________________________________________________
* Naprawdę!