Mam plan! Na życie, na przyszłość.
1. Zostanę królem strzelców dowolnej ligi / rozgrywek / czegokolwiek (w każdym razie KRÓLEM (ew. mistrzem))
2. Przeczytam wszystkie komiksy Kaczora Donalda jakie kiedykolwiek powstały i zapiszą mnie do Teleexpresowej listy Ludzi Pozytywnie Zakręconych (zasiądę w Loży Kaczek? (razem z Kaczyńskimi? Nieeee…xD))
3. Zostanę Superbohaterem i ocalę świat: zniszczę PKP, usunę / unieszkodliwię wszystkich eurosocjalistów i zniszczę wszelkie istniejące zalążki socjalizmu (WE) i w międzyczasie stoczę wygrany pojedynek na śmierć i życie z jakimś strasznym i złym pseudo-bohaterem
4. Posprzątam pokój
5. Przetrę sobie mózg
6. Umrę szczęśliwa (albo i nie umrę – dożyje Armagedonu / Apokalipsy / czy jak tam kto woli.)
Autokomentarz:
Powodzenia, można-by rzec.