Uświadamiacz

Weszłam na drzewo. Wzięłam ze sobą nóż. Poszukałam wzrokiem miejsca do siedzenia… Znalazłam! Było prawie idealne: gruba gałąź wygięta w ten sposób, że tworzyła leżankę. Z oparciem. Problem był tylko jeden: oto jakaś zabłąkana gałązka postanowiła wyrosnąć w złym miejscu i w złą stronę: uniemożliwiała mi złożenie ciała na wymarzonej ‘leżance’. Nie myślałam długo. Miałam przecież nóż i z entuzjazmem zabrała się do pracy. Chwilę to potrwało, bo gałąź nie należała do najcieńszych, ale cel osiągnęłam. Zadowolona, rozsiadłam się i rozejrzałam wokoło. Poczułam się… Nie, ja się stałam Panem tego drzewa. Jego władcą. Posiadaczem…
(Wyjęłam kartkę, pióro i zaczęłam pisać. O ile wdrapując się na drzewo wiedziałam jedynie, że COŚ napiszę, to w tej chwili pióro samo sunęło po papierze. Zaskoczyło mnie. Potraktowało jak zwykłe narzędzie i nie zważając na moje zdanie o tym co pisze, pisało. Pierwsze zdania przyjęłam bez oporu. Kilka następnych również, lecz tylko początkowo. Początkowo, bo potrzebowałam chwili aby dotarło do mnie co mówiły. Zawahałam się. Nie byłam pewna czy chcę kontynuować. Moje niezdecydowanie wykorzystało pióro, które znów natarło na papier. Poddałam mu się.)
Zrobiłam tak jak na białego przystało. Zrobiłam to, czego nauczyła mnie moja cywilizacja, rodzice, szkoła… “Gdy coś ci przeszkadza zmień to albo zniszcz, żeby już ci nie przeszkadzało. Przekształć świat dla swojej wygody.” – napis zdawał się być wyryty w mojej podświadomości i chyba dopiero czas spędzony wśród liści czereśni pozwolił mi to odkryć. (Gdy człowiek siedzi na gałęzi, ma nad sobą czyste, niebieskie niebo, a pod sobą cały świat i czuje się spełniony (a przynajmniej chwilowo i w niektórych aspektach), dopiero wtedy może odkryć samego siebie. Jest to niemożliwe choćby… na ten przykład w pociągu xD). Mogłam przecież przystosować siebie do natury. Ale nie… Zachowałam się tak, jakbym to ja była od nie lepsza. Jakbym to ja stała u jej źródeł, a nie Ona u moich. Zachowałam się, jak smarkacz, który śmie własnej Matce narzucać swoje reguły. Tak bezczelnie… bez szacunku.
Głupio mi.

_______________________________________________________
Pytam oficjalnie czy Moi Drodzy Czytelnicy :D zgadzają się na wpis polityczny. Proszę o odpowiedzi w komentarzach.

Opublikowane w:  on 17 Maj 2008 at 10:02 am Dodaj komentarz
Tags: , , , , ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://apiliszek.wordpress.com/2008/05/17/uswiadamiacz/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment