Las!

Las, las, las! Las wzywa nas!

Niedawno idąc ulicą w mych nabrzmiałych od wiosennych podmuchów wiatru nozdrzach poczułam zapach lasu. Lasu z wilgotną ziemią, jeszcze nie wysuszoną po zimie. Z lekko zgniłą mieszanką liści, igieł i innych organicznych odpadków wyściełającą ziemie. Lasu czystego, świeżego…

Poczułam zew puszczy i muszę na niego odpowiedzieć. Choćby nie wiem co się stało w czwartek idę do lasu (wstęp wolny, zainteresowani proszeni o kontakt).

Opublikowane w:  on 17 marzec 2008 at 4:42 pm Komentarze (3)
Tags: , , , , ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://apiliszek.wordpress.com/2008/03/17/las/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

3 komentarzy Leave a comment.

  1. No cóż. Rodzi się w Tobie zwierzę Agnieszko. Od dzisiaj na Ciebie uważam, jak nic… xD

  2. Pamiętasz ten las niedaleko Goszcz.? Już od dawna marzy mi się wziąść samochód(bo powiedzmy sobie szczerze, po zimowym próżniactwie, rowerem to ja tam nie dojadę) i zapuścić się tam na cały dzień. Co powiesz jakąś majówkę? :) )

  3. oczywiscie, że pamiętam ten las (nie wiem o którym myślisz, ale pamiętam wszystkie :] ). A na majówke powiem: tak! :)


Leave a Comment